WireBoard vs Google Analytics 4: kto wygrywa, w czym (2026)

Uczciwe porównanie WireBoard i Google Analytics 4, podpisane przez założyciela WireBoard. Mocne strony i ograniczenia każdego narzędzia, cztery decyzje projektowe, które je dzielą, oraz metoda na świadomy wybór.

Dashboard WireBoard na żywo
Dashboard WireBoard na żywo.

Co wybrać: WireBoard czy Google Analytics 4?

GA4 i WireBoard to dwa narzędzia analityki webowej, które pokrywają się w podstawach: odsłony, źródła, urządzenia, konwersje, zdarzenia niestandardowe. Dalej drogi się rozchodzą. GA4 wpisuje się w szerszy stos marketingowy Google: natywne powiązania z Google Ads, Search Console i BigQuery, wdrożenie przez Tag Manager, oficjalny konektor do Looker Studio. WireBoard to niezależny produkt analityczny, hostowany w UE, bez integracji z platformami reklamowymi.

Wybierz Google Analytics 4, jeśli prowadzisz akwizycję płatną przez Google Ads i potrzebujesz natywnego przekazywania grup odbiorców oraz importu konwersji po stronie aukcji, jeśli mierzysz web razem z iOS i Androidem w jednej property, jeśli twój zespół już funkcjonuje wewnątrz stosu Google (BigQuery, Tag Manager, Looker Studio), albo jeśli twój ruch jest na tyle niski, że darmowe narzędzie z próbkowaniem i ograniczeniami retencji wystarczy ci na teraz.

Wybierz WireBoard, jeśli śledzisz ruch na żywo podczas premier, kampanii reklamowych i dni aktualizacji Google, jeśli chcesz, żeby każda liczba była liczbą rzeczywistą, jeśli prowadzisz kilka stron i chcesz je na jednym dashboardzie, jeśli układasz raporty według tego, jak naprawdę pracujesz, albo jeśli zmienność SERP i śledzenie aktualizacji Google mają być na tym samym ekranie co twój ruch.

Dalej w tekście: tabela porównawcza, cztery rzeczywiste różnice między produktami, obszary, w których GA4 dziś prowadzi, te, w których WireBoard wysuwa się przed konkurenta, kalkulacja cen oraz metoda na samodzielne porównanie u siebie.

W skrócie

WireBoard Google Analytics 4
Czas rzeczywisty Liczba odwiedzających i przeglądanych stron na żywo, plus ponad 20 widgetów na żywo, aktualizujących się natychmiast Karta Realtime, ostatnie 30 minut
Próbkowanie przy dużych wolumenach Brak, każdy wykres to liczba rzeczywista Powyżej 10 M zdarzeń na zapytanie w explorations na poziomie standardowym
Wiersz (other) z limitów kardynalności Brak Tak, powyżej limitu kardynalności wymiaru
Retencja danych 3 lata w każdym płatnym planie 14 miesięcy maksymalnie na poziomie standardowym
Dashboardy Ponad 60 widgetów, drag-and-drop, kilka na stronę, gotowy szablon Standardowe raporty oraz explorations budowane samodzielnie
Agregacja wielu stron na żywo Jeden widget dla dowolnego zestawu stron, w ciągłym strumieniu Per property; zestawienia cross-property wymagają ręcznej konfiguracji
Pakiet SEO (zmienność SERP, aktualizacje Google) W cenie każdego planu Niedostępny
Warstwa adnotacji na wykresach czasowych Cztery wbudowane warstwy + notatki użytkownika Niedostępna
Lejki (w czasie rzeczywistym) Każdy plan, elastyczna kolejność Funnel exploration, próbkowane powyżej progu
Zdarzenia niestandardowe z właściwościami Każdy plan, Plan Darmowy w cenie Tak, z limitami konfiguracji
Plan Darmowy Stały, wszystkie funkcje, 50 000 PV/mies Poziom standardowy, darmowy, z próbkowaniem i limitami retencji
Drabinka planów płatnych 9 $, 19 $, 24 $, 49 $, 99 $, 199 $, 399 $, na zapytanie Darmowy, potem GA360 od ok. 50 000 $/rok
Ścieżka danych Wewnętrzny pipeline europejski, prowadzony przez SwissOps Ltd. Google Cloud, zintegrowany z szerszym ekosystemem reklamowym Google
Status w oczach regulatorów UE Hostowanie w całości na infrastrukturze UE, bez przekazywania danych podmiotom trzecim Kilka europejskich DPA uznało Universal Analytics za niezgodne; Data Privacy Framework dodano później
Tryb bez cookies Przełącznik do wyboru, domyślnie wyłączony dla precyzji Dostępny przez Google Consent Mode v2
Czas wdrożenia Około 2 minut (jeden znacznik script) Zwykle wymaga Tag Managera, wymiarów niestandardowych i konwersji

Tak, GA4 jest trudny. Sama trudność to jeszcze nie odpowiedź.

Zacznijmy od oczywistości: GA4 jest trudny. Interfejs jest gęsty, model zdarzeń obcy każdemu, kto przychodzi z Universal Analytics, a droga od «znacznik założony» do «dashboard, z którego coś widać» wiedzie przez Tag Managera, wymiary niestandardowe i kilka samouczków na YouTubie oglądanych po nocach. Ludzie narzekają na to od wyłączenia UA i mają w tym rację.

WireBoard jest prostszy. Nowe konto otwiera się na wypełnionym dashboardzie w chwili, gdy kończysz rejestrację; głębia tkwi w widgetach, które możesz dorzucić później, a nie w konfiguracji do wykonania najpierw.

Gdyby «łatwiejszy do nauczenia» był jedynym kryterium, każde minimalistyczne narzędzie analityczne na rynku biłoby GA4. Większość nie bije, bo kupujący oczekują od analityki także innych rzeczy, które GA4 wciąż robi dobrze, a WireBoard nie. Ciekawe porównanie kryje się w poniższych różnicach, z których trzy dotyczą tego, co każde z narzędzi potrafi, a nie tego, jak stroma jest krzywa nauki.


Cztery rzeczywiste różnice

Gdy zostawimy krzywą uczenia się z tyłu, oba produkty rozdzielają cztery decyzje projektowe. Za każdym razem, budując WireBoard, podjąłem decyzję przeciwną.

1. Czas rzeczywisty: ostatnie trzydzieści minut, czy ciągły strumień na żywo?

Raport Realtime GA4 obejmuje stałe okno wsteczne trzydziestu minut. Nie da się go poszerzyć ani zwęzić. W tym oknie: aktywni użytkownicy z ostatnich 30 minut z rozbiciem na minutę, najczęstsze zdarzenia, najczęściej odwiedzane strony, source/medium, mapa geograficzna z bąbelkami pokazującymi lokalizacje użytkowników, oraz podgląd użytkownika do oglądania pojedynczego odwiedzającego. Karty odświeżają się w miarę napływania trafień, z kilkuminutowym opóźnieniem przetwarzania, o którym Google wspomina w dokumentacji. Każda metryka jest agregacją z ostatnich trzydziestu minut.

WireBoard rozdziela widoki na żywo i raporty. Widok na żywo śledzi to, co dzieje się na stronie w chwili, gdy się dzieje. Mówi o tym sama strona funkcji WireBoard: «obserwuj odwiedzających, strony, źródła ruchu i urządzenia w czasie rzeczywistym». Na pierwszym planie: licznik odwiedzających przebywających aktualnie na stronie oraz podgląd na żywo stron, które właśnie czytają. Wokół nich publiczna strona funkcji wymienia mapę świata, źródła ruchu, podział na urządzenia i lejki w czasie rzeczywistym, a za nimi czeka reszta z ponad 20 widgetów na żywo WireBoard, wszystkie aktualizujące się natychmiast. Licznik odwiedzających na żywo pokazuje rzeczywistą liczbę osób obecnych na stronie w tej chwili, a nie agregację z okna wstecznego. Raporty żyją osobno: statystyki dla zakresów dat, porównania okres do okresu, Eksplorator URL, mapa cieplna aktywności i historyczne średnie jednoczesnych odwiedzających (bieżąca średnia dnia, wczoraj, miniony miesiąc) korzystają z danych zapisanych.

Jeśli twoja rutyna to sprawdzanie analityki w poniedziałek rano, różnica jest niewidoczna. Jeśli obserwujesz zmienność SERP w dzień aktualizacji Google, prowadzisz wyprzedaż błyskawiczną albo czytasz dashboard podczas premiery, ta różnica jest właśnie powodem, by zmienić narzędzie. Pipeline WireBoard zbudowaliśmy we własnym zakresie, bo ciągłego strumienia nie da się dorobić po fakcie do cudzej warstwy zbierania danych.

Dashboard WireBoard, w ciągłym strumieniu i w czasie rzeczywistym.

2. Szacunki z próbki powyżej progu, czy każda liczba jest liczbą rzeczywistą?

Większość recenzji w stylu «GA4 wystarczy małym stronom» pomija ten fragment. W standardowej property GA4 explorations próbkują każde zapytanie, które przekracza 10 milionów zdarzeń w wybranym zakresie dat; w Analytics 360 ten próg rośnie do mniej więcej miliarda. Poniżej liczby są rzeczywiste. Powyżej to szacunki z próbki. Ta sama logika obejmuje kardynalność: gdy wymiar przekracza limit wierszy, GA4 zwija długi ogon do wiersza «(other)», a ścieżki stron, frazy wyszukiwania i etykiety zdarzeń o dużym ruchu często tam właśnie znikają.

WireBoard nie próbkuje. Nie ma wiersza (other). Każda strona, każdy referent, każde zdarzenie, każda krotka UTM jest liczona w pełni, w każdym planie, włącznie z darmowym. Kompromis idzie w drugą stronę: plany są ograniczone kwotą odsłon miesięcznie, a po jej przekroczeniu zbieranie się zatrzymuje. W ramach wykupionej kwoty liczby nie są szacunkami. To, co rzeczywiście się wydarzyło.

Dwa różne odcienie «darmowego». GA4 jest darmowy w dolarach i próbkowany powyżej progu. WireBoard jest darmowy w dolarach do 50 000 odsłon miesięcznie i niepróbkowany w obrębie tego okna.

3. Ścieżka danych kończąca się w ekosystemie reklamowym, czy ścieżka kończąca się na twoim dashboardzie?

GA4 działa na infrastrukturze Google i integruje się natywnie z innymi produktami reklamowymi i analitycznymi grupy: Google Ads, Display & Video 360, Search Ads 360, pomiar YouTube, BigQuery, Looker Studio. To właśnie ta integracja sprawia, że większość zespołów wybiera GA4. Dane trafiają do Google Cloud, opcjonalnie strumieniem do BigQuery, pozostają dostępne do budowy grup odbiorców i atrybucji konwersji po stronie aukcji w platformach reklamowych Google.

Regulatorzy UE kwestionują ten model od 2020 roku. Austriacki DSB, francuski CNIL, włoski Garante oraz norweski Datatilsynet zgodnie uznali, że Universal Analytics nie spełnia wymogów RODO dotyczących transferów w świetle Schrems II. Decyzja o adekwatności EU-US Data Privacy Framework z 2023 roku przywróciła podstawę prawną dla wielu z tych transferów, a Google jest w jej ramach certyfikowany. NOYB ponownie zaskarża to rozstrzygnięcie, więc większość zespołów prawnych traktuje obecny stan jako taki, w którym warto trzymać plan zapasowy po stronie hostingu.

WireBoard świadomie idzie inną drogą. Cały pipeline (zbieranie, przetwarzanie, przechowywanie, dashboardy) jest zbudowany i prowadzony przez SwissOps Ltd. na infrastrukturze UE. Bez zbierania danych przez podmiot trzeci, bez transferu do USA, bez integracji z platformami reklamowymi. Kompromis jest realny: WireBoard nie wysyła natywnie do warstwy aukcyjnej Google Ads, tak jak robi to GA4. Jeśli właśnie ta integracja była powodem, dla którego kupiłeś GA4, ta różnica idzie w drugą stronę.

4. Konfigurować sobie drogę do dashboardu, czy wylądować na gotowym?

Dobre wdrożenie GA4 to projekt. Najpierw idzie Tag Manager. Konfigurujesz konwersje. Rejestrujesz wymiary niestandardowe w ramach budżetu kardynalności. Definiujesz filtry ruchu wewnętrznego. Raporty standardowe są przydatne od razu, ale płytkie; głębia siedzi w Explorations, które budujesz sam. Zespoły, które znam i które są zadowolone z GA4, oddały wdrożenie agencji analitycznej albo wewnętrznemu specjaliście; raz to zrobił, a potem już tylko utrzymuje.

WireBoard to jeden znacznik script i logowanie. Nowe konto otwiera się na domyślnym panelu, na którym ruch, najpopularniejsze strony, referenci, podział na urządzenia, mapa świata i strumień zdarzeń na żywo są już na swoim miejscu. Następnie: przeciągasz widgety, jakie chcesz, stawiasz drugi panel pod cotygodniowy przegląd, trzeci pod demo klienckie, zmieniasz motyw. Kilka paneli na stronę. Ponad sześćdziesiąt widgetów, trzy motywy, drag-and-drop.

Dostosuj każdy szczegół według swojego gustu.

Głębsza wersja tego pytania: kto płaci podatek konfiguracyjny? GA4 inkasuje go z góry, w godzinach wdrożenia i fakturze agencyjnej. WireBoard daje działający dashboard pierwszego dnia, a personalizujesz dalej tylko wtedy, gdy chcesz.


Co GA4 robi dziś lepiej od WireBoard

GA4 pozostaje narzędziem dominującym z powodów, które nie sprowadzają się wyłącznie do inercji. Rzeczywiste luki kompetencyjne, których WireBoard obecnie nie nadrabia:

Natywna integracja z Google Ads. Grupy odbiorców GA4 trafiają do Google Ads na potrzeby remarketingu; konwersje GA4 są importowane do warstwy aukcyjnej Google Ads; sesje GA4 zasilają Smart Bidding. WireBoard wychwytuje parametry UTM i śledzi konwersje, ale nie wysyła ich do warstwy aukcyjnej. Jeśli prowadzisz akwizycję płatną przez Google Ads, GA4 strukturalnie pasuje lepiej.

Web + iOS + Android w jednej property. GA4 łączy dane z web i z aplikacji mobilnych przez SDK Firebase. WireBoard działa wyłącznie w wersji webowej. Jeśli prowadzisz SaaS z aplikacją webową i aplikacjami natywnymi i chcesz jednego narzędzia do obu, GA4 ma przewagę.

Eksport surowych zdarzeń do BigQuery. Nawet na darmowym poziomie standardowym GA4 eksportuje surowe dane na poziomie zdarzeń do BigQuery (z dziennym limitem 1 miliona zdarzeń w property standardowych; 360 znosi limit). Dla zespołów, które prowadzą analizy w SQL na hurtowni, ten eksport jest podstawą codziennego procesu. WireBoard eksportuje ręcznie lub harmonogramowo do CSV / JSON / XLS / XLSX / ODS, a także do S3, FTP czy SFTP, ale nie udostępnia dziś eksportu zdarzeń w formacie hurtowni. Publiczne API tylko do odczytu oraz eksport w formacie BigQuery są na naszej roadmapie; dziś ten drugi jest realną luką.

Metryki predykcyjne od ręki. GA4 udostępnia grupy odbiorców predykcyjnych i metryki predykcyjne (prawdopodobieństwo zakupu, prawdopodobieństwo odejścia) dla property z wystarczającą historią zdarzeń. WireBoard obecnie nie oferuje scoringu predykcyjnego.

Ekosystem. Tag Manager, certyfikowani partnerzy, znajomość narzędzia w agencjach, konektor Looker Studio, łączenie z Search Console, łączenie z kanałem YouTube, głębia samouczków społeczności i odpowiedzi na Stack Overflow: wszystko to wynika z tego, że GA4 jest narzędziem domyślnym. Jeśli masz już specjalistę GA4 na umowie, to żaden drobiazg.

Darmowy aż do napotkania ściany. Poniżej progu próbkowania i limitu retencji poziom standardowy nie kosztuje nic. Stały Plan Darmowy WireBoard jest hojny (50 000 PV/mies, wszystkie funkcje włączone), ale jeśli twoje potrzeby mieszczą się komfortowo pod ścianami GA4, «darmowy w dolarach» pozostaje argumentem trudnym do zbicia.

Sześć przewag, opartych na dokumentacji i stronach cennikowych, a nie na komunikacji marketingowej.


Co WireBoard oferuje, a czego GA4 nie ma

A teraz odwrotnie, w oparciu o to, co dziś dostarcza każdy z produktów:

Widgety na żywo w ciągłym strumieniu zamiast półgodzinnej karty. Na pierwszym planie: licznik odwiedzających przebywających aktualnie na stronie i podgląd na żywo stron, które właśnie czytają. Za nimi: mapa świata, źródła ruchu, podział na urządzenia, lejki w czasie rzeczywistym i reszta z ponad 20 widgetów na żywo, wszystkie aktualizujące się natychmiast. Raporty żyją osobno i pracują na danych zapisanych.

Bez próbkowania, bez wiersza (other), bez limitu kardynalności. Każda strona, każdy referent, każda fraza wyszukiwania, każda krotka UTM pojawia się tak, jak jest, w każdym planie. Wykres, który widzisz, to faktyczna liczba, a nie szacunek.

Agregacja na żywo całego portfela w jednym widgecie. Skieruj widget wielu stron na dowolny zestaw twoich witryn i obserwuj, jak ich ruch na żywo zlewa się w jeden widok. GA4 obsługuje agregację cross-property poprzez ręczne zestawienia lub joiny w BigQuery; w WireBoard jest to domyślny panel. Każdy, kto prowadzi więcej niż jedną stronę, dostrzega tu codzienną lukę w sposobie pracy.

Zagregowany widok wielu stron
Zagregowany widok wielu stron.

Zintegrowany pakiet SEO. Zmienność SERP na żywo. Oś czasu Google Core i Spam Updates. Warstwa świąt państwowych w podziale na kraje. GA4 nie oferuje nic w tej kategorii. W dzień aktualizacji Google to różnica między tym, że wiesz w trzydzieści sekund, a tym, że ścigasz odpowiedź po Twitterze.

Dashboard zmienności SERP WireBoard w dzień aktualizacji Google
Dashboard zmienności SERP WireBoard w dzień aktualizacji Google. GA4 nie oferuje nic odpowiadającego.

Adnotacje na każdym wykresie czasowym. Cztery wbudowane warstwy nakładek (wdrożenia i twoje własne zdarzenia, aktualizacje Google, dni zmienności SERP, święta państwowe w podziale na kraje), a do tego notatki dodawane przez członków zespołu. GA4 wycofał funkcję adnotacji i jej nie przywrócił.

Dashboardy drag-and-drop: ponad sześćdziesiąt widgetów, trzy motywy, kilka paneli na stronę. GA4 udostępnia standardowe raporty plus Explorations budowane przez użytkownika. Dashboardy są w WireBoard samym produktem, a nie warstwą raportowania nadbudowaną nad nim.

Trzyletnia retencja na każdym płatnym poziomie. GA4 standard kończy na czternastu miesiącach. WireBoard daje trzy lata już od planu Micro za dziewięć dolarów wzwyż, bez żadnych dodatkowych przełączników.

Streamer Mode i zrzuty ekranu jednym klawiszem. Rozmywa domeny, adresy URL i tytuły na potrzeby udostępniania ekranu i zrzutów; Shift+C zapisuje PNG tego, na co patrzysz.

Oficjalna wtyczka WordPress. Instalacja jednym kliknięciem z poziomu wp-admin, dashboardy renderowane wewnątrz panelu administracyjnego, logowanie linkiem magicznym dla redaktorów. Większość instalacji GA4 na WordPressie odbywa się przez Site Kit lub wtyczki zewnętrzne; WireBoard rozwija własną.

Cele z przychodem przypisanym do wartości właściwości zdarzenia. Liczba konwersji, współczynnik konwersji oraz przychód na cel, w podziale na poziom planu, kraj, urządzenie, przeglądarkę lub źródło, z wykresem trendu.

Strefa czasowa dla każdego wykresu lub każdej strony. Każdy wykres może mieć własną. GA4 używa jednej strefy czasowej na całą property.


Czy można zaufać temu porównaniu?

Słuszne pytanie. Oto mój punkt wyjścia:

Prowadzę WireBoard. Używałem GA4 na własnych stronach przez lata, zanim założyłem tę firmę, i spędziłem w Centrum pomocy Analytics więcej godzin, niż dyktowałby zdrowy rozsądek. Ten wpis to to, co regularnie wysyłam mailem potencjalnym klientom, którzy pytają mnie prostym językiem, jak oba narzędzia naprawdę różnią się w praktyce. Tam, gdzie GA4 jest lepszym wyborem, mówię to wprost. Tam, gdzie WireBoard, mówię to też, i podaję źródła.

Jeszcze dwa elementy do położenia na szali:

Skąd biorą się twierdzenia. Każde twierdzenie o GA4 odsyła do oficjalnej dokumentacji Google, Centrum pomocy Analytics albo pierwotnej decyzji regulacyjnej. Każde twierdzenie o WireBoard opisuje to, co dostarczamy dziś; nieliczne pozycje z roadmapy (publiczne API tylko do odczytu, eksport zdarzeń w formacie BigQuery, natywne raportowanie w Slacku, konfigurowalne alerty pików ruchu) są oznaczone dokładnie w taki sposób.

Kto wybiera WireBoard. Barry Schwartz z Search Engine Roundtable chce mieć zmienność SERP obok ruchu na żywo w dni aktualizacji Google. Robert Farrington z The College Investor czyta swoje liczby wydawnicze na dashboardzie, który układa wokół pytania tygodnia. Jon James z TeamGreet prowadzi SaaS, w którym konwersje w podziale na poziom planu są wyeksponowane na dashboardzie. Wybrali WireBoard z powodów spójnych z tym, co opisuję w tym wpisie.


Cena, w liczbach i w praktyce

Ceny poniżej zostały odnotowane w maju 2026 z publicznie dostępnych stron cennikowych obu firm. Zarówno Google, jak i WireBoard okresowo korygują ceny. Przed jakąkolwiek decyzją zakupową sprawdź aktualne stawki na stronie Google Analytics 360 i na stronie cennikowej WireBoard.

Cennik GA4 jest dwustopniowy i nietypowo zbudowany: darmowy na poziomie standardowym, a potem duży skok do Google Analytics 360 od mniej więcej 50 000 $ rocznie (negocjowany, nieujawniony publicznie). Cennik WireBoard to płynna drabinka dziewięciu planów oraz opcji Enterprise, z pełnym zestawem funkcji w każdym płatnym poziomie. Interesujące porównanie nie sprowadza się do «darmowy kontra płatny»; chodzi o to, co każdy poziom realnie ci daje.

Poziomy GA4

Plan GA4 Cena Próg próbkowania (explorations) Eksport BigQuery Retencja Uwagi
Standardowy Darmowy 10 M zdarzeń na zapytanie Limit 1 M zdarzeń/dzień w property standardowych 14 miesięcy maks. Limity konfiguracji w wymiarach niestandardowych, metrykach, konwersjach
Analytics 360 od ok. 50 000 $/rok 1 mld zdarzeń na zapytanie Brak limitu dziennego 50 miesięcy maks. Kontrakt indywidualny, sprzedaż bezpośrednia, możliwe dopłaty za sub-property

Poziom standardowy GA4 jest darmowy niezależnie od wolumenu i pozostaje użyteczny daleko w górę krzywej wolumenu. Koszt pojawia się w postaci próbkowania, wiersza (other), dziennego limitu BigQuery, ograniczeń konfiguracji oraz godzin pracy inżynierów spędzonych na ich omijaniu. Ten koszt jest realny; po prostu nie pojawia się na fakturze.

Poziomy WireBoard

Strona cennikowa WireBoard wymienia dziewięć planów, począwszy od 0 $ bez daty wygaśnięcia. Rozliczenie roczne obniża stawkę miesięczną o około 17 % (dwa miesiące gratis), a każdy płatny poziom zawiera pełen zestaw funkcji.

Plan WireBoard Miesięcznie Odsłony/mies Strony Dashboardy Miejsca w zespole Historia
Plan Darmowy 0 $ 50 000 2 3 1 30 dni
Micro 9 $ 100 000 50 100 3 3 lata
Small 19 $ 250 000 50 100 5 3 lata
Medium 24 $ 500 000 50 100 10 3 lata
Large 49 $ 1 000 000 50 100 15 3 lata
Extra Large 99 $ 3 000 000 50 100 20 3 lata
Pro 199 $ 6 000 000 50 100 30 3 lata
Pro Plus 399 $ 12 000 000 100 200 50 3 lata
Enterprise Na zapytanie Na zapytanie Bez limitu Bez limitu Bez limitu Na zapytanie

Ten sam wolumen, inny kształt

Wolumen WireBoard GA4 standardowy Co z tego wynika
50 000/mies Darmowy, wszystkie funkcje, 2 strony Darmowy, próbkowany powyżej 10 M zdarzeń na exploration, retencja 14 mies. Oba darmowe; WireBoard daje dashboardy, agregację wielu stron na żywo, śledzenie SERP i aktualizacji Google
1 M/mies 49 $/mies (Large), 50 stron, historia 3 lata, 15 miejsc Darmowy, próbkowanie w explorations powyżej 10 M zdarzeń na zapytanie GA4 wygrywa w surowym koszcie; WireBoard wygrywa w stosunku możliwości do ceny i w niepróbkowanej głębi
6 M/mies 199 $/mies (Pro), 30 miejsc, historia 3 lata Darmowy, próbkowanie w większości wielomiesięcznych explorations GA4 wygrywa w surowym koszcie; WireBoard wygrywa w niepróbkowanej dokładności i w szerokości dashboardu
Powyżej ściany próbkowania, niepróbkowane 399 $/mies Pro Plus (~12 M PV) lub Enterprise (na zapytanie) ~50 000 $+/rok (GA360) Tam, gdzie liczy się brak próbkowania, WireBoard to mniejsza faktura

WireBoard nie wygrywa porównania w dolarach przy niskim wolumenie. I nawet nie próbuje. Punkt zwrotny pojawia się tam, gdzie zaczynasz potrzebować tego, bez czego GA4 standardowy każe ci żyć: niepróbkowanych wykresów na każde zapytanie, retencji dłuższej niż czternaście miesięcy, eksportów BigQuery, które nie zatrzymują się na limicie dziennym, konfiguracji, która nie zderza się z ograniczeniami wymiarów niestandardowych, oraz dashboardu gotowego do odczytu od ręki.

Trzy różnice, które przeważają decyzję zakupową

  1. «Darmowy» to nie to samo co «bez kosztu». GA4 standardowy kosztuje zero dolarów plus pełną listę kompromisów (explorations próbkowane powyżej 10 M zdarzeń na zapytanie, wiersz (other) powyżej limitu kardynalności, retencja czternastu miesięcy, dzienny limit 1 M zdarzeń w BigQuery, ograniczenia konfiguracji wymiarów niestandardowych i konwersji). Plan Micro WireBoard za 9 $ daje trzy lata historii, brak próbkowania, brak wiersza (other), wszystkie funkcje, eksporty harmonogramowe, dashboardy publiczne, tokeny do osadzania. Dwa różne odcienie pytania «co naprawdę kupuje to, co darmowe?».

  2. Skok z GA4 standardowego do GA360 to klif. Przejście z «darmowy, z próbkowaniem powyżej 10 M zdarzeń» do «niepróbkowany, z próbkowaniem powyżej 1 mld zdarzeń» w stosie Google oznacza GA360 za mniej więcej 50 000 $ rocznie minimum. Drabinka WireBoard (9 $, 19 $, 24 $, 49 $, 99 $, 199 $, 399 $, na zapytanie) pokrywa tę samą lukę łagodnym wzniesieniem. Poziom Pro Plus WireBoard obsługuje 12 M odsłon miesięcznie za 4 788 $ rocznie. Różnica jednostek (odsłony kontra zdarzenia) nie zmienia rzędu wielkości.

  3. Żadna funkcja WireBoard nie jest zamknięta za poziomem. Lejki w czasie rzeczywistym, przychód na cel, zdarzenia niestandardowe z właściwościami, śledzenie zmienności SERP i aktualizacji Google, widget wielu stron, tokeny do osadzania, Streamer Mode, eksporty harmonogramowe do S3 / FTP / SFTP: wszystko działa już w Planie Darmowym i pozostaje odblokowane w każdym płatnym planie. GA4 organizuje blokady inaczej: są dwa stany (standardowy i 360), a jedyną drogą poza limity standardowego jest kontrakt 360.


Sprawdź to sam. Zainstaluj oba.

Czytanie to powolna droga do odpowiedzi. Uruchom oba znaczniki równolegle.

Poziom standardowy GA4 jest darmowy; Plan Darmowy WireBoard jest stały i darmowy. Dodaj oba znaczniki na jednej prawdziwej stronie, wyślij na nią trochę realnego ruchu i obserwuj każdy z dashboardów.

Trzy testy warte przeprowadzenia:

  1. Ustaw oba dashboardy obok siebie na jednym monitorze. Otwórz stronę główną z telefonu albo poproś osobę z zespołu, żeby pokliknęła. Zobacz, ile czasu zajmuje każdemu z narzędzi zarejestrowanie tej wizyty. Różnicę między ciągłym strumieniem a kartą Realtime widać od razu.
  2. Poczekaj na prawdziwy pik. Newsletter, który właśnie wychodzi, wzmianka prasowa, która się pojawia, ruszająca kampania płatna, piątkowy wieczorny pik wyszukiwania na stronie z silną intencją. Zdecyduj, który dashboard chciałbyś mieć wtedy otwarty.
  3. Zadaj każdemu z narzędzi prawdziwe pytanie z bieżącej listy zadań. «Co konwertowało z wczorajszego UTM, w podziale na kraj?». «Czy piątkowy deploy zmienił coś, co powinno mnie obchodzić?». «Czy ranking Google jest teraz niestabilny na moich stronach?». Dashboard, który pokaże odpowiedź szybciej, wygrywa w pracy, którą naprawdę wykonujesz.

Trzy takie przebiegi i powyższe różnice przestają być teoretyczne.


Plusy i minusy w skrócie

WireBoard Google Analytics 4
+ ✅ Prawdziwy czas rzeczywisty, w ciągłym strumieniu
✅ Ponad 60 w pełni konfigurowalnych widgetów
✅ Wiele stron na żywo w jednym widoku
✅ Zmienność SERP + śledzenie aktualizacji Google
✅ Wszystkie funkcje w każdym planie, Plan Darmowy w cenie
✅ Natywna integracja z Google Ads
✅ Web + iOS + Android w jednej property
✅ Darmowy na poziomie standardowym
❌ Brak natywnego przekazywania do Google Ads
❌ Brak wieloplatformowego SDK aplikacyjnego
❌ Brak surowego eksportu w formacie BigQuery
❌ 30-minutowa karta Realtime, bez ciągłego strumienia
❌ Próbkowanie powyżej 10 M zdarzeń na zapytanie
❌ Wiersz (other) powyżej limitu kardynalności
❌ Limit retencji 14 miesięcy
❌ Wdrożenie jest osobnym projektem

Podsumowanie

GA4 jest trafnym wyborem w trzech wąskich sytuacjach: prowadzisz akwizycję płatną przez Google Ads i potrzebujesz natywnego przekazywania grup odbiorców oraz importu konwersji po stronie aukcji, potrzebujesz pomiaru web i aplikacji natywnych w jednej property, albo twoją hurtownią jest BigQuery, a surowy eksport zdarzeń stanowi podstawę codziennego procesu twojego zespołu.

Dla wszystkich pozostałych WireBoard jest odpowiedzią. Licznik odwiedzających przebywających aktualnie na stronie i podgląd na żywo stron, które właśnie czytają, w ciągłym strumieniu. Ponad sześćdziesiąt widgetów ułożonych według tego, jak czytasz swoje liczby. Widget wielu stron pokazujący jednym spojrzeniem cały twój portfel. Zmienność SERP i oś czasu aktualizacji Google na tym samym płótnie co reszta twojej analityki. Wypełniony dashboard już w chwili rejestracji. Trzy lata retencji od 9 $. Każdy wykres to liczba rzeczywista, bez próbkowania i bez wiersza (other). I bez modelu dwustanowego: jeden zestaw funkcji w każdym planie, Plan Darmowy w cenie.

Zacznij za darmo śledzić ruch z WireBoard. 50 000 odsłon miesięcznie, 2 strony, 3 dashboardy, wszystkie funkcje w cenie. Bez karty kredytowej. Bez okresu próbnego. Bez haczyka.


Źródła

WireBoard

Google Analytics 4 (źródła twierdzeń o ich produkcie)

Ochrona danych i infrastruktura UE

Udostępnij artykuł
Skopiowano!
Patrick Wunderlin

Autor

Patrick Wunderlin

Założyciel WireBoard.io. Inżynier informatyk (EPFL), pasjonat analityki webowej, przetwarzania danych w czasie rzeczywistym i tworzenia narzędzi, które pomagają firmom rosnąć.

WireBoard

Analizuj swoją stronę w czasie rzeczywistym

Dashboardy na żywo, które budujesz sam. Zacznij za darmo. Bez karty, bez formalności.